Profilaktyka i promocja zdrowia. ZDROWA NIEDZIELA (189)

  • Zapisz tekst bieżącej strony do PDF
  • Drukuj zawartość bieżącej strony
16 sierpnia 2026

Lato to czas, kiedy natura woła nas do siebie. Las, łąka, park, działka czy nawet przydomowy ogród stają się naturalnym przedłużeniem naszych codziennych przestrzeni. Spacery, bieganie, jazda na rowerze, biwaki czy rodzinne pikniki to przyjemności, które letnią porą mają szczególny urok. Jednak każdy miłośnik aktywnego wypoczynku musi liczyć się z obecnością nieproszonych gości – kleszczy. Te niewielkie pajęczaki, choć z pozoru niepozorne, stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia, ponieważ mogą przenosić wiele groźnych patogenów, w tym bakterie Borrelia wywołujące boreliozę, wirusy kleszczowego zapalenia mózgu (KZM), a także inne, rzadziej występujące, ale równie niebezpieczne drobnoustroje.

Kluczem do bezpiecznego korzystania z uroków lata jest świadoma profilaktyka, odpowiednie zachowanie w terenie, znajomość objawów chorób odkleszczowych oraz – w przypadku jednej z nich – możliwość skorzystania z ochrony w postaci szczepień. W tym obszernym artykule zebraliśmy wszystkie niezbędne informacje, które pomogą Ci cieszyć się letnim wypoczynkiem bez zbędnego lęku i ryzyka.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, kleszcze nie spadają na nas z wysokich drzew. Ich naturalnym środowiskiem jest niska roślinność – trawy, zarośla, krzewy oraz spodnia strona liści, zwykle na wysokości od kilkunastu centymetrów do około półtora metra nad ziemią. Preferują wilgotne i zacienione zakątki: obrzeża lasów, polany, gęsto porośnięte ścieżki, a także skraje łąk. Coraz częściej można je spotkać również w miejskich parkach, na działkach rekreacyjnych, w ogrodach przydomowych, a nawet na osiedlowych trawnikach. Ich aktywność trwa przez całe lato, a w sprzyjających warunkach pogodowych zaczyna się już wczesną wiosną i ustaje późną jesienią. Oznacza to, że ryzyko kontaktu z nimi towarzyszy nam przez większą część roku, dlatego warto przyjąć pewne nawyki, które staną się naturalną częścią każdej wyprawy na łono natury.

Najlepszym sposobem na uniknięcie chorób odkleszczowych jest niedopuszczenie do tego, by pajęczak wbił się w naszą skórę. Metody zapobiegania są proste, tanie i dostępne dla każdego.

Po pierwsze, odpowiedni ubiór. Wybierając się do lasu czy na łąkę, warto założyć długie spodnie, bluzę z długim rękawem, wysokie buty oraz nakrycie głowy. Nogawki spodni powinny być wpuszczone w skarpetki – tworzy to mechaniczną barierę, która utrudnia kleszczowi przedostanie się do skóry. Kluczowa jest też kolorystyka: jasne ubrania znacznie ułatwiają dostrzeżenie ciemnego pajęczaka, zanim zdąży dotrzeć do odsłoniętych partii ciała. Po drugie, warto stosować repelenty, czyli środki odstraszające, które nanosi się na odsłoniętą skórę oraz na wierzchnią warstwę odzieży. Skuteczne preparaty zawierają substancje takie jak DEET, ikarydyna czy IR3535 – ich działanie utrzymuje się od kilku do kilkunastu godzin i znacznie redukuje ryzyko kontaktu. Po powrocie do domu niezbędna jest dokładna kontrola całego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem miejsc o cienkiej skórze: zgięcia kolan i łokci, pach, pachwin, okolic za uszami oraz linii włosów. Im szybciej znajdziemy i usuniemy kleszcza, tym mniejsze ryzyko transmisji patogenów.

Jeśli pomimo zastosowania środków ostrożności znajdziemy na skórze wbitego kleszcza, nie wolno wpadać w panikę. Najważniejsze to działać szybko, ale rozważnie. Do usunięcia pajęczaka najlepiej użyć zwykłej pęsety z wąskimi końcówkami, specjalnego lassa lub kleszczołapki dostępnej w aptece. Należy chwycić kleszcza tuż przy skórze, za aparat gębowy, a następnie wyciągnąć go zdecydowanym, jednostajnym ruchem pionowo do góry, wzdłuż osi wkłucia. Pod żadnym pozorem nie wolno wykręcać, ściskać odwłoka ani gwałtownie szarpać. Po usunięciu miejsce ukąszenia należy dokładnie zdezynfekować, a ręce umyć mydłem. Istnieje też lista czynności, których absolutnie trzeba unikać: nie smarujemy kleszcza tłuszczem, masłem, alkoholem ani lakierem do paznokci. Tego typu działania podrażniają pasożyta, powodują jego duszenie się i zwracanie treści żołądkowej, co drastycznie zwiększa ryzyko zakażenia.

Przez kolejne 3–4 tygodnie po ukąszeniu należy uważnie obserwować swoje ciało i samopoczucie. Wizyta u lekarza jest konieczna, jeśli w miejscu wkłucia pojawi się rumień wędrujący, który jest jednoznacznym objawem boreliozy, lub gdy wystąpią objawy grypopodobne: gorączka, bóle głowy, mięśni i stawów, ogólne rozbicie. Niepokojący powinien być również silny stan zapalny, obrzęk lub sączenie się wydzieliny z rany.

Ukąszenie kleszcza to nie tylko dyskomfort, ale przede wszystkim ryzyko zakażenia groźnymi patogenami. Pajęczaki te są wektorami – pijąc krew zarażonych zwierząt, przenoszą bakterie, wirusy i pierwotniaki do organizmu człowieka. Najbardziej znaną chorobą odkleszczową jest borelioza, zwana chorobą z Lyme. Wywołują ją bakterie z rodzaju Borrelia, a jej flagowym objawem jest rumień wędrujący – czerwona plama, która pojawia się od 3 do 30 dni po ukąszeniu, stopniowo powiększając się, często z jaśniejszym środkiem, co przypomina tarczę strzelniczą. Towarzyszą jej objawy grypopodobne: osłabienie, bóle mięśni i stawów, gorączka. Co istotne, rumień nie występuje u każdego zakażonego – szacuje się, że pojawia się u około 60–80% chorych, dlatego brak zmiany skórnej nie wyklucza zakażenia. Boreliozę leczy się wyłącznie antybiotykoterapią, którą musi przepisać lekarz.

Drugą, niezwykle groźną chorobą jest kleszczowe zapalenie mózgu (KZM), wywoływane przez wirusy atakujące ośrodkowy układ nerwowy. W przeciwieństwie do boreliozy, do zakażenia wirusem dochodzi już podczas wkłucia, ponieważ patogen znajduje się w śliniankach kleszcza. Choroba przebiega dwufazowo: pierwsza faza przypomina przeziębienie lub grypę – gorączka, bóle kości, nudności – i ustępuje po kilku dniach. U części pacjentów po okresie pozornego zdrowia pojawia się faza neurologiczna: wysoka gorączka, sztywność karku, zaburzenia świadomości, a nawet paraliż. Nie istnieje lek przyczynowy na KZM – leczenie ma charakter objawowy, dlatego tak istotna jest profilaktyka.

Oprócz tych dwóch głównych schorzeń, kleszcze w Polsce mogą przenosić także inne, rzadsze patogeny, które często współwystępują z boreliozą (tzw. koinfekcje). Należą do nich: anaplazmoza granulocytarna (choroba bakteryjna atakująca białe krwinki), babeszjoza (zwana malarią północy, niszcząca czerwone krwinki), a także tularemia i bartoneloza. Ich objawy bywają niespecyficzne – wysoka gorączka, bóle głowy, suchy kaszel, osłabienie, stany zapalne węzłów chłonnych – dlatego diagnostyka bywa trudna, a leczenie wymaga specjalistycznej interwencji. Ważne jest, aby mieć świadomość, że jedno ukąszenie może skutkować jednoczesnym zakażeniem kilkoma patogenami.

Częstą praktyką, zwłaszcza wśród osób po pierwszym ukąszeniu, jest oddanie kleszcza do laboratorium w celu zbadania, czy był nosicielem boreliozy lub innych drobnoustrojów. Tymczasem oficjalne rekomendacje medyczne odradzają tę metodę. Po pierwsze, obecność bakterii w ciele kleszcza nie jest równoznaczna z zakażeniem człowieka – do transmisji może nie dojść, zwłaszcza jeśli kleszcz został szybko usunięty. Po drugie, wynik negatywny może uśpić czujność i spowodować, że nie będziemy zwracać uwagi na objawy, choć mogło dojść do zakażenia przez innego, niezauważonego wcześniej kleszcza. Zamiast badać pajęczaka, należy po prostu uważnie obserwować swój organizm przez co najmniej miesiąc po ukąszeniu. Jeśli pojawią się niepokojące symptomy, konieczna jest konsultacja z lekarzem, który zleci odpowiednie testy diagnostyczne, takie jak ELISA czy Western Blot.

W przeciwieństwie do boreliozy czy anaplazmozy, przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu istnieje skuteczne i bezpieczne szczepienie. To jedyna choroba odkleszczowa, przed którą możemy zabezpieczyć się w sposób farmakologiczny. Szczepionka przeciw KZM zawiera nieaktywne (zabite) wirusy, które nie mogą wywołać choroby, a jedynie uczą układ odpornościowy właściwej reakcji. Skuteczność preparatów przekracza 95%, a ochrona utrzymuje się przez wiele lat.

Pełny cykl szczepienia składa się z trzech dawek podstawowych podawanych domięśniowo. Pierwszą dawkę przyjmuje się w dowolnym terminie, najlepiej jednak w okresie zimowym lub wczesnowiosennym. Drugą dawkę podaje się po 1–3 miesiącach, co zapewnia już częściową odporność na nadchodzący sezon. Trzecia dawka – podawana od 5 do 12 miesięcy po drugiej – gwarantuje pełną ochronę na około 3 lata. Następnie konieczne jest przyjmowanie dawek przypominających: pierwsza po 3 latach, kolejne co 3–5 lat (u osób po 60. roku życia zaleca się powtarzanie co 3 lata). Jeśli z różnych powodów rozpoczynamy szczepienie w środku lata, lekarz może zastosować schemat przyspieszony, w którym drugą dawkę podaje się już po 14 dniach.

Szczepienie jest zalecane wszystkim osobom spędzającym czas na świeżym powietrzu, zwłaszcza mieszkańcom terenów endemicznych (w Polsce są to województwa podlaskie, warmińsko-mazurskie i mazowieckie). Szczepionki są bezpieczne dla dzieci – dopuszczone są od 1. roku życia (dostępne w wersji Junior, z mniejszą dawką). Szczególnie rekomenduje się je osobom aktywnym: biegaczom, rowerzystom, grzybiarzom, miłośnikom biwaków, a także pracownikom leśnym i rolnikom, dla których w wielu przypadkach szczepienie jest obowiązkowe lub silnie zalecane.

Lato to czas radości, aktywności i bliskiego kontaktu z przyrodą. Nie ma powodu, by rezygnować z tych przyjemności z obawy przed kleszczami, wystarczy przyjąć kilka prostych zasad. Odpowiedni ubiór, stosowanie repelentów, systematyczna kontrola ciała, umiejętność prawidłowego usunięcia kleszcza oraz znajomość objawów chorób odkleszczowych to podstawy, które powinien opanować każdy, kto choćby okazjonalnie odwiedza lasy, łąki czy parki. Dodatkowo, dla osób żyjących w regionach o wysokim ryzyku wystąpienia KZM, szczepienie stanowi najskuteczniejszą formę ochrony, która może zapobiec ciężkim neurologicznym powikłaniom.

Świadome podejście do tematu pozwala w pełni korzystać z letniej pogody, cieszyć się naturą i wracać do domu z miłymi wspomnieniami, a nie niepokojem o zdrowie. Jeśli masz dodatkowe pytania – dotyczące konkretnych repelentów, testów diagnostycznych, schematu szczepień czy ochrony zwierząt przed kleszczami – warto zgłębić temat, by jeszcze lepiej przygotować się na sezon. Bezpieczne lato zaczyna się od wiedzy i odpowiedzialnych wyborów.

Galeria

  • Powiększ zdjęcie
  • Powiększ zdjęcie